Radzenie sobie ze stresem

Radzenie sobie ze stresem – 3 podstawowe kroki

Radzenie sobie ze stresem- najważniejsza umiejętność XXI wieku

Żyjemy w najbardziej stresujących czasach, jakie miały miejsce od momentu, gdy człowiek pojawił się na Ziemi. Największym zmartwieniem jaskiniowca było: chce mi się jeść lub coś chce mnie zjeść. W późniejszych wiekach, wraz z wciąż rozwijającą się świadomością, pojawiały się kolejne powody do zmartwień: choroby, wysoka śmiertelność, nierówny dostęp do środków, nie do końca jasne związki przyczynowo-skutkowe. Dziś wiemy niemalże wszystko i możemy wszystko, ale ceną za nieograniczone możliwości jest szereg dolegliwości: FOMO, uczucie zagubienia, nieustanne marzenia o doskonałym życiu i… stres.

Czym jest stres?

Wiem, że wiesz. Nie jesteśmy w stanie go uniknąć i prędzej czy później się pojawia. Rozłóżmy go na czynniki pierwsze.

Stres ma dwa oblicza- psychologiczne (czy to, co dzieje się w Twojej głowie) i fizjologiczne (to, co dzieje się z Twoim ciałem, gdy go doświadczasz).  To, jak się przejawia zależy od tego jak ocenimy daną sytuację- czy zakwalifikujemy ją jako zagrożenie czy jako wyzwanie. Oczywiście, kategoryzacja odbywa się poza naszym świadomym udziałem. W sytuacji zagrożenia nasze ciało mobilizuje się żeby zrealizować jedną z dwóch możliwych strategii: żeby uciec lub walczyć. Wzrasta nam ciśnienie, serce szybciej pompuje krew, przygotowując organizm do zwiększonego wysiłku. Wyostrzają nam się zmysły, żołądek kurczy się, żeby nie przeszkadzać w ewentualnym biegu, nasze ciało włącza „klimę” czyli profilaktyczną funkcję ochładzania poprzez nadmierną potliwość. W sytuacji wyzwania wygląda to podobnie, ale to, co stres powoduje w naszej głowie jest bardziej motywujące niż przytłaczające 🙂

Nasze organizmy są bardzo mądrymi maszynami- kiedyś takie przystosowanie do reakcji stresowych nieraz ratowało nam życie. Dzisiaj jednak bywa okropną zmorą, zwłaszcza dla tych, którzy doświadczają sytuacji stresowych dość często.

Radzenie sobie ze stresem lekiem na całe zło?

Kilka lat temu, w ramach Akademii Samorealizacji , prowadziłam warsztaty radzenia sobie ze stresem  „Eustres, dystres i spółka z o.o.”. Pamiętam, że większość uczestników była zdziwiona tym, że nie otrzymała ode mnie konkretnego, jednoznacznego przepisu na to jak radzić sobie ze stresem. Jeśli tracisz swój czas i energię na szukanie uniwersalnej recepty, która sprawdzi się w każdych warunkach- daj sobie spokój. Nie znajdziesz. To, co wypracujesz w odniesieniu do konkretnej sytuacji, może okazać się całkowicie nieskuteczne w innej.

Przeszłam przez długą ścieżkę poszukiwań, jeśli chodzi o radzenie sobie ze stresem. Kiedyś, jako mała dziewczynka, cierpiąca na chorobliwą nieśmiałość, postrzegałam każdą sytuację jako stresującą. Zwłaszcza sytuację społeczną- pamiętam, że nawet konieczność kupienia czegoś w sklepie było dla mnie istną mordęgą! Jako nastolatka zaczęłam z tym walczyć, skacząc na „głęboką wodę”- występując publicznie na szkolnych apelach i zapisując się na masę dodatkowych zajęć, zmuszających mnie do interakcji z innymi. Nie ma co kłamać- było okropnie! 🙂 Ale publiczne występowanie dodało mi skrzydeł na tyle, że zdecydowałam się spróbować sił w trenerstwie. Nawet podczas zajęć w Szkole Trenerów towarzyszyło mi ogromne napięcie. Podczas prowadzenia kilkudziesięciu warsztatów i szkoleń przetestowałam 738273827823359 sposobów. I wiesz co? 99% nie zadziałała. Ale znalazłam ten 1%, po które zawsze sięgam.

Ponoć zdarza się (niestety), że niektórzy doświadczają sytuacji, w której dobry, litościwy lekarz zaleca: proszę unikać stresu. Ja wówczas radziłabym unikać lekarza i zmienić go na takiego, który ma świadomość tego, że stresu nie da się już uniknąć. Da się jedynie nauczyć jak sobie z nim radzić.

Radzenie sobie ze stresem – 3 kroki na dobry początek

Krok pierwszy- zdefiniuj swój stres

Nie ma czegoś takiego jak ogólny stres. Stres zawsze posiada kontekst sytuacyjny. Twój stres objawia się inaczej, w zależności od sytuacji- w jednej, może sprawiać, że zastygasz i nie jesteś w stanie się ruszyć. W innej- sprawia, że nie jesteś w stanie usiedzieć w miejscu.

Zastanów się czy nie kryje się za nim coś jeszcze. Często, sytuacji stresowej, która nas przerasta, towarzyszy duży lęk. Może to nie stres, a lęk Cię przytłacza? Przykładowo, w sytuacji wystąpień publicznych może pojawić się lęk przed oceną, a podczas randki z nowo poznaną osobą- lęk przed odrzuceniem. Zdefiniowanie tego, z czym przyjdzie Ci się zmierzyć jest kluczowe.

Krok drugi- obserwuj swój stres

Przyjrzyj mu się: w jakich sytuacjach najczęściej występuje? Co się wówczas dzieje z Twoim ciałem? Co wówczas myślisz? Wspierasz się myślami czy jeszcze sobie dokładasz myśląc Nie dam rady, ale jestem beznadziejna ?

Zdarza się, że samo rozpoczęcie research’u i obserwacji zmienia to, jak reagujesz doświadczając stresu. Jeżeli masz taką możliwość, warto nawet podczas jego doświadczania, zapisać wszystkie subiektywne wrażenia, które Ci towarzyszą.

Krok trzeci- opracuj strategię na stres

Czy jest ktoś, kto radzi sobie ze stresem w tej samej sytuacji na tyle dobrze, że mógłby stać się dla Ciebie wzorem do naśladowania? Jeśli tak, zapytaj po prostu jak to robi!

Na swojej trenerskiej drodze, bardzo często pytałam znanych i doświadczonych trenerów lub mówców jak doszli do tego, że występowanie przed grupą ludzi nie sprawia im żadnej trudności. Największym odkryciem było dla mnie to, że większość z nich twierdziła, że nadal go doświadcza, ale umie go „uciszyć”.

Testuj, sprawdzaj i nie oczekuj wyników od razu. Nie bez przyczyny używa się sformułowania trening radzenia sobie ze stresem– żeby przebiec maraton, musisz zrobić tysiąc mniejszych przebieżek i przeżyć kilka chwil zwątpienia.


A jak u Ciebie wygląda radzenie sobie ze stresem? Czy masz jakieś sprawdzone metody? Daj znać! 🙂