Fair Trade – bycie fair w czasach konsumpcjonizmu

Fair Trade – bycie fair w czasach konsumpcjonizmu

Dzięki prężnie działającej, samonapędzającej się machinie konsumpcjonizmu, kupujemy coraz większe ilości pożywienia, ubrań, rzeczy codziennego użytku. Naszym życiem zaczynają rządzić rzeczy. Co więcej – producenci chcą, żebyśmy kupowali jeszcze więcej – aby do tego doprowadzić stosują szereg działań, które sprzyjają zjawisku kompulsywnego kupowania. Niskie ceny, ogólnodostępność produktów (strony internetowe umożliwiają kupno 24h/dobę przez proste kliknięcie), kreowanie potrzeb w masowym przekazie i wpływanie na zachowania konsumenta przy pomocy reklam to tylko niektóre z nich.

Wysoka cena tanich ciuchów

Kraje Afryki, Indie, Bangladesz, Chiny, Tajlandia – jak często widziałeś te kraje na swoich metkach? To kolebka produkcji na światową skalę. Powód jest prosty – niskie koszty, a co za tym idzie – atrakcyjna cena dla klienta i wysokie zyski dla producenta.

Serwis CNN porównał jakiś czas temu koszt produkcji tej samej koszuli w Bangladeszu i w USA. W Azji wyprodukowanie jej kosztuje około 3,72 dolarów (12 złotych), a koszty pracy to około 22 centy (65 groszy). Natomiast w Stanach zjednoczonych proporcja wygląda zupełnie inaczej – uszycie koszuli kosztuje blisko 3 razy więcej, bo 14 dolarów (około 43 złotych), a same koszty pracy to około 7,47 dolara (24 złote).  Łatwo przewiedzieć która oferta produkcji okaże się bardziej korzystna dla firmy odzieżowej.

Na czym oszczędzają zachodnie firmy?

Przede wszystkim, na wynagrodzeniach dla pracowników. ONZ uznał wynagrodzenie, wynoszące 2 dolary dziennie za granicę ubóstwa. Tyle też wynosi przeciętna pensja szwaczek w Bangladeszu w fabryce. Dodatkowe oszczędności dotyczą również kwestii bezpieczeństwa. Co jakiś czas, w mediach pojawiają się doniesienia o tragediach, w których giną setki ludzi z powodu zatłoczonych sal i ignorowania podstawowych standardów bezpieczeństwa  (na przykład poprzez zamykanie wyjść awaryjnych, aby uniemożliwić pracownikom wychodzenie na przerwę). Normą jest też to, co w zachodnim świecie jest nie do pomyślenia – 16godzinny dzień pracy, przez 7 dni w tygodniu czy zatrudnianie osób poniżej 15 roku życia.

Idea fair trade

Odpowiedzią na te nieludzkie praktyki jest idea Sprawiedliwego Handlu (Fair Trade), której nadrzędną wartością jest człowiek. Podstawowym celem działalności tego międzynarodowego ruchu jest zbudowanie trwałej relacji pomiędzy producentami z krajów biedniejszych a konsumentami z bogatszych części świata, opartych na m.in.:

  1. Szacunku i trosce o człowieka, ważniejszego od zysku, dodatkowym źródłem troski jest również środowisko i ekologia;
  2. Ochronie praw kobiet i dzieci, a tym samym chronienie ich przed niemoralnymi praktykami;
  3. Zwiększaniu świadomości konsumentów i uwrażliwianiu ich na kwestie etyczne zw. z produkcją;
  4. Odpowiednie warunki zatrudnienia, rozumiane jako bezpieczeństwo w miejscu pracy, wymiar godzin pracy zgodny z prawem i godziwe wynagrodzenie.

Dlaczego warto kupować fair trade?

Nasze codzienne wybory mają, wbrew pozorom, ogromną moc. Dzięki przemyślanym zakupom, możemy dołożyć symboliczną cegiełkę do walki ze formą współczesnego niewolnictwa i realnie wpłynąć na losy pracowników z biedniejszych części świata. Oczywiście, w pojedynkę niczego nie zdziałamy – ale jeśli każdy z nas włączy w proces zakupowy odrobinę świadomości i odpowiedzialności społecznej, razem możemy zrobić naprawdę wiele.

KOKOworld – przykład fair trade w praktyce

Jak mówi jedna z założycielek, KOKO World:

Głównym założeniem naszej marki jest idea sprawiedliwego handlu. Podczas produkcji ubrań – od wytwarzania i barwienia materiałów, przez projektowanie i szycie ubrań, po sprzedaż i obsługę klienta – świadomie rezygnujemy z obniżania kosztów za wszelką cenę, za to stawiamy na osobisty kontakt z rękodzielnikami oraz godne warunki pracy, które doskonale znamy, ponieważ ze wszystkimi osobami zaangażowanymi w produkcję naszych ubrań utrzymujemy osobisty kontakt. Są to ludzie, do których mamy zaufanie i których sposób pracy wpisuje się w ideę Fair Trade. Od początku był to sprzeciw wobec masowej produkcji ubrań w warunkach uwłaczających godności człowieka.

Ile razy miałeś okazję poznać osobę, która stworzyła Twoje ubrania? No właśnie. Na stronie KOKOworld można znaleźć prawdziwe historie rękodzielników, współpracujących ze sklepem.

Wcześniej wspomniana prioretyzacja człowiek vs zysk jest widoczna w każdym elemencie prowadzenia działalności:

Część naszych ubrań szyta jest z prawdziwych afrykańskich lub indonezyjskich materiałów, które nierzadko przywozimy z podróży w plecakach. Można u nas także znaleźć biżuterię wytwarzaną w Kolumbii tradycyjną techniką przez naszego rękodzielnika Eduardo i jego rodzinę. Nasze ubrania wyróżnia to, że za każdym produktem stoi historia konkretnych osób, które były zaangażowane w jego powstanie. Nie są to anonimowi pracownicy wielkich fabryk, lecz rękodzielnicy, których historie i twarze można dzięki nam poznać. Kupując taki produkt, wiemy, że wspieramy konkretnego rękodzielnika oraz jego rodzinę.

Przy każdym produkcie można odnaleźć informację o jego autorze – moja sukienka, w której się zakochałam, pochodzi jak się okazuje, z rodzinnej szwalni Patryka i Edytki 🙂

Sukienka koko world

To, co jest dodatkową wartością to skład ubrań, który jest najwyższej jakości. Większość z nich jest tworzona ze stuprocentowej bawełny, która współgra z potrzebami naszego ciała.

koko world idea fair trade

Nie ulega wątpliwości, że tego typu przedsięwzięcie w duchu idei fair trade jest o wiele trudniejsze niż złożenie hurtowego zamówienia w jednej z większych fabryk – aby zaspokoić moją ciekawość podpytałam też o tę kwestię:

Często wyzwaniem jest sama logistyka związana z zamawianiem materiałów i rękodzieła u naszych rękodzielników, która jest procesem nierzadko skomplikowanym i długim co sprawia, że musimy być cierpliwi 🙂 Na przykład, Eduardo z Kolumbii niekiedy nie jest w stanie wysłać nam produktów ze względu na opady deszczu, które odcięły drogi i ostatecznie biżuteria zamiast na wiosnę dotarła do nas w zimie 🙂
W świecie zdominowanym przez ubrania z tzw. “sieciówek” ciężko było przebić się z autorskim projektem ubrań współtworzonych przez lokalnych rękodzielników. Konsekwentnie budując jednak świadomość naszych klientów i przedstawiając historie stojące za naszymi produktami, udało nam się zbudować rosnące grono stałych klientek, które doceniają nasze zaangażowanie i podzielają naszą pasję do oryginalnego wzornictwa i nieszablonowych rozwiązań.

 

Wpis powstał w ramach współpracy z firmą KOKOworld.


A Ty co sądzisz o idei fair trade? Czy masz jakieś doświadczenia w tym temacie? Daj znać!