Co powiedziałabym sobie 10 lat temu?

Co powiedziałabym sobie 10 lat temu?

Ja 10 lat temu. Kiedy to było? Może się wydawać to dziwne, ale…

Pamiętam. Miałam głowę pełną hippisowskich idei o zbawianiu świata; narastające poczucie wolności i niezależności, związane z wyprowadzką z domu; poczucie, że mogę wszystko (w myśl mojego ulubionego wówczas cytatu If you can dream it, you can do it), ale też przekonanie, że nie wiem jak się odnaleźć w tym „wszystko”- natłok możliwości zamiast być inspirującym, był przygniatającym.

Tyle chciałabym sobie powiedzieć… zaczęłabym od tego, że powiedziałabym: Młoda…

…nie traktuj strachu jako drogowskazu!

Tak, strach bywa adaptacyjny, ale musisz się nauczyć rozróżniać uczucie strachu, które ostrzega Cię przed niebezpieczeństwem od strachu, który jest fałszywym impulsem wysyłanym przez Twój umysł, który nie lubi poszerzania strefy komfortu ani zmiany jakichkolwiek przekonań (bo jest po prostu leniwy). Nawet tych przekonań, które Ci nie służą takich jak: Jak się odezwę to na pewno będą się śmiać, Jestem zbyt słaba, żeby to znieść czy Nie zasługuję na kogoś takiego. Nie oczekuj, że strach kiedyś zniknie. On będzie zawsze, tylko Ty nauczysz się go ignorować i robić swoje.

…nie patrz na innych

Życie według oczekiwań innych przybiera różne odcienie- dotyczy zarówno określonych wyborów, jak i powstrzymywanie się przed dokonywaniem ich, w obawie przed odrzuceniem przez innych. Żałuję, że nie pytałam częściej samej siebie Czego chcesz? Czego potrzebujesz?  i zamiast tego podążałam za śladami stóp tych, którym pozwalałam wytyczać kierunek. W imię bycia lubianym i akceptowanym. Na każdym kroku zastanawiałam się co myślą o mnie inni. I wiesz co? Ludzie generalnie za dużo nie myślą. A jak już im się zdarza, to zazwyczaj o sobie, a nie o Tobie. Dlatego nie warto zawsze być w kontekście.

…prawdziwi przyjaciele zostają

Strach przed samotnością sprawiał, że bałam się tego, że traciłam kontakt z wieloma osobami, których ścieżki przeplatały się z moją. Nie jesteśmy w stanie na siłę podtrzymać relacji, których przeznaczeniem jest się wytopić i skruszeć. Te, które mają przetrwać, przetrwają. Naturalnie, nie na siłę, autentycznie. Jasne, będą inne, czasami ich siła i natężenie będzie się zmieniać, ale zawsze będziesz się czuć tak, jakbyście się widzieli wczoraj. I nie będziesz musiała przejmować się tym co mówisz lub co robisz- wystarczy, że będziesz sobą.

…wrażliwość to Twoja siła, nie słabość!

Gdybym miała szansę na to, by jeszcze raz usłyszeć 10 lat temu Jak chcesz mieć miękkie serce, musisz mieć twardą dupę to wybuchnęłabym śmiechem. Dziś wiem, że osoba, która sprzedała mi tą życiową mądrość była sfrustrowanym, zgorzkniałym człowiekiem, którego ktoś porządnie zranił. Dlatego w obliczu emocjonalnego bólu wyciągnął jedno z najcięższych oręży jakie posiada człowiek: mechanizm unikania. Gdy odcinasz się od emocji, nie czujesz bólu. Ale nie czujesz też radości. Dziś wiem, że wybrałabym trudniejszą i bardziej bolesną ścieżkę odczuwania emocji, zamiast odcinania się od nich.

ja 10 lat temu

… życie to zmiana i to jest w porządku.

Jedyne czego możesz być pewnym to to, że niebawem większość rzeczy które znasz, ulegną zmianie. Zarówno te, których nie cierpisz, jak i te, które kochasz. Możesz z tym walczyć i się buntować, ale to na nic się zda- zmarnujesz jedynie energię życiową, którą mogłabyś przeznaczyć na zaadaptowanie się do nowych warunków. Nie traktuj zmiany jako czegoś złego- to nasza kultura wpaja nam, że powinno być inaczej. Dzięki zmianie doświadczasz dynamiki życia w całej okazałości. To nigdy nie będzie tak, że na zawsze i na pewno. Płyń z prądem.

… nie jesteś doskonała i nigdy nie będziesz.

I wiesz co? To jest naprawdę w porządku! To esencja bycia człowiekiem. Dzięki temu różnisz się od pozostałych, a zaręczam, że przyjdzie taki dzień, że spotkasz kogoś, kto pokocha Cię taką, jaką jesteś. Ze zmiennymi nastrojami, od czasu do czasu nabzdyczoną miną i awersją do świata. Kogoś, kto zaśmieje się, gdy usłyszy, że masz kiepski dzień, pocałuje w czoło i powie Mała, to minie.

… bądź odpowiedzialna za to, co oswoiłaś.

Ta zasada dotyczy nie tylko zwierząt, ale również ludzi. I roślin. Dbaj o nich i otaczaj troską. To, co dajemy innym wraca do nas ze zdwojoną siłą. Stań na wysokości zadania i zmierz się z tym, co stworzyłaś. Ze wszystkimi relacjami, konfliktami i wyborami. To Cię wzmocni i pomoże odnaleźć poczucie, że powinnaś być właśnie tu. I teraz.

… jesteś w stanie znieść więcej niż myślisz.

Nie oszukuj się, nie zawsze będzie z górki. Czasami będzie bardzo pod górę – czarnym szlakiem, wybojami, w najgorszą niepogodę. Zdarzy się, że pomyślisz Nie no, stop, nie daję już rady. To ułuda – dasz. I to tyle razy, że samą siebie zaskoczysz. Ale wiesz jaki widok będzie Cię czekał na górze?

… będziesz się uczyć. I to polubisz.

Czego? Wszystkiego! Okaże się, że to, że nie znosiłaś nauki kilkanaście lat temu nie wynikało z faktu, że nie lubisz się uczyć. Po prostu musisz spotkać odpowiedniego nauczyciela. I wiesz kto nim będzie? Ty! Nauczysz się słuchać wewnętrznego głosu, który będzie Ci podpowiadał i szeptał do ucha, że ciągły rozwój to jedyny sposób na to, żeby pozostać w zgodzie ze swoim wewnętrznym dzieckiem.

 


A Ty jakie słowa skierowałbyś do siebie sprzed 10 lat?

 

Podobne wpisy