4 sytuacje, w których musisz powiedzieć sobie „NIE”

4 sytuacje, w których musisz powiedzieć sobie „NIE”

Coś Ci powiem.

To nie jest tak, że jedną z najważniejszych umiejętności jest umiejętność stawiania granic i mówienia „nie” osobom, które chcą je naruszyć. To nie one są dla Ciebie największym zagrożeniem. Największym zagrożeniem jesteś Ty.

Powiedz sobie NIE, gdy…

… mówisz sobie „nie”.

Czeka Cię trudne do realizacji zadanie, a w głowie zapala Ci się czerwona, migająca lampka i rozlega się dźwięk ioooiooooioiiiooooooo. Znasz ten stan. To znaczy „uciekać” zamiast „walczyć”. I znów słyszysz ten głos, jak głos starego znajomego, na widok którego przechodzisz na drogą stronę ulicy.

Nie dasz rady. Nie nadajesz się. Daj spokój, nie kompromituj się! 

W takich sytuacjach jesteś jedynym oparciem dla siebie samego. Bądź nim. Poklep się po plecach. Odczuwanie strachu nie jest jednoznaczne z byciem przegranym. Pamiętaj, odwaga to nie brak strachu, ale działanie pomimo odczuwania go.

… chcesz być od razu Bruce’m Lee.

Motto Nie będziesz od razu Brucem Lee jest moim prywatnym Mount Everestem na drodze walki z perfekcjonizmem. Wyłoniło się podczas jednej z sesji w ramach mojej terapii własnej i towarzyszy mi do dziś, gdy przyłapuję się na samopopędzaniu. Szybciej, efektywniej, pewniej, celniej! Taka autonagonka prowadzi jedynie do narastania wewnętrznej presji, wyrzutów sumienia i postępującego znerwicowania.

… włączasz porównywarkę.

Ewidentnie, inni mają lepiej, bo łatwiej, szybciej, bardziej kolorowo, ciekawiej, zabawniej. Wejście na ścieżkę porównań z innymi to równia pochyła. Zawsze znajdziesz tych, którzy mają lepiej i tych, którzy mają gorzej. Oceniając ich z dystansu i przez pryzmat własnych doświadczeń, ciężko będzie Ci dostrzec wszystkie realne czynniki wpływające na ich sytuację. Porównywarka z trybem natychmiastowych aktualizacji to pewne źródło frustracji.

… traktujesz wątpliwości jako zły znak.

Poszukiwanie ścieżki pozbawionej chwil zwątpienia i zastanowienia się nad tym czy to właściwy kierunek jest skazane na porażkę. Refleksja i robienie co jakiś czas autoweryfikacji na naszej drodze do celu to zdrowe podtrzymywanie kontroli nad kierunkiem naszych działań. Wyobraź sobie, że wyruszasz na wyprawę do dżungli pełnej niebezpieczeństw i w połowie drogi decydujesz się wyrzucić kompas. Jaka byłaby gwarancja, że dojdziesz do miejsca, do którego chciałbyś dotrzeć? 🙂

 

A Ty kiedy mówisz sobie NIE? Lub w jakich sytuacjach chciałbyś mówić NIE?